Moje miasto to… Pruszków, a moje życie to… też Pruszków

By ogs



Czy mi się podoba czy też nie, żyje w tym mieście. A ono umiera z każdym pięknym dniem. Agonia zza krat niemożliwości.



Mały fotomontaż ;]


A tu już 100% real. Brzózka wyrastająca wprost z…poddasza?

Napisz odpowiedź